Dawno mnie tu nie było, ale mam naprawdę sporo nauki więc nie mogłam.
Ale dzisiaj mam akurat trochę czasu więc uznałam, że coś napiszę.
A mojej kolekcji kosmetyków Under Twenty.
Na ich tablicy na ich facebooku można wygrać ich kosmetyki odpowiadając na proste pytania, ja wygrałam 2 razy. Raz w wakacje i wygrałam żel 2w1 i tonik miceralny 3w1 z serii "WOW Energy". Później bodajże w październiku żel i krem z 'Anti! Acne Intense".
Na początku sama nie wiedziałam co dostane, ale Under Twenty trafiło w dziesiątkę:).
Najpierw opowiem o moim ulubionym produkcie, jest to:
2w1 kremowy peeling mycie + złuszczanie
Bardzo lubię ten "żel" ponieważ cera po nim wydaje się taka zdrowa, promienna i nawilżona. Jest bardzo wydajny (mam go chyba jeszcze ponad połowę) choć nie używam go codziennie (choć czasami się zdarza, zależy od tego czy moja twarz jest sucha po zabiegach trądzikowych czy nie). Jako peeling wydaje się trochę za mało "ścierający" (mam cerę mieszaną, czasami tłustą), ale jako żel jest świetny. Najbardziej jednak lubie go za to, że cera od razu sie nie świeci jak go zmyję z buzi, co zdarza sie po żelach do skóry tłustej. Moja ciocia również go uwielbia (jest już po czterdziestce), jak raz dałam jej spróbować to go wręcz pokochała;D
Dostała go ode mnie pod choinkę.
Drugim fajnym produktem jest "Aktywny żel głęboko oczyszczający"
Zawsze używałam żeli myśląc, że one tylko zapobiegają powstawaniu pryszczy i mają tylko oczyszczać twarz. Odkąd użyłam tego żelu zmieniłam zdanie, pryszcze rzeczywiście po nim znikają. Oczywiście nie jest to tak, że naglę znikneły mi wszystkie pryszcze, tylko sie jakoś tak zmniejszyły. Cera po nim jest nawet matowa, co rzadko się dzieje po żelach które dobrze oczyszczają cerę:) Jestem pewna, że jeszcze go kupię szczególnie w wakacje kiedy moja twarz się bardziej przetłuszcza.
I produkt który chciało bardzo dużo osób jak tylko dowiedziało się, że wyszedł "3w1 tonik miceralny demakijaż + oczyszczenie + tonizowanie"
Ten produkt nie przypadł mi do gustu, chociaż ma ładny zapach;)
Nie oczyszcza skóry z podkładu zawsze muszę twarz umyć jeszcze żelem, maskary również nie rusza, zawsze gdy się budzę po użyciu tego toniku wyglądam jak "panda". Teraz używam go tylko do oczyszczania twarzy na której nie mam makijażu, widocznego efektu "energetyzowania" skóry nie zauważyłam, przynajmniej nie aż takiego jaki był po użyciu żelu z tej serii.
Aktywny krem kuracja
Bardzo lubię ten krem, jest to krem który matuję moją skórę bardzo długo, najdłużej z wszystkich kremów matujących jakie próbowałam. Co do leczenia trądziku to jakoś nie zobaczyłam efektów, w okresie styczeń, luty i marzec go nie używałam ponieważ przy minusowych temperaturach się nie nadaje (ale to chyba więkrzość takich kremów nie nadaje się na zimę). Skóry nie nawilża, ale mi to nie przeszkadza uwielbiam go za ten długotrwały efekt matu:)
I ostatni już produkt którego nie dostałam, ale kupiłam sama:
Aktywny żel punktowy S.O.S
Kupiłam go w wakacje miesiąc po półtora rocznej kuracji antybiotykami kiedy wyskakiwało mi tylko kilka pryszczy, a miałam jechać do Niemczech. Niestety nie zdał egzaminu, akurat wtedy strasznie mnie wysypało (prawdopodobnie od wody, mojej kuzynce zaczęły wypadać włosy O.o, nie wiem co oni maja w tej wodzie). Ale wybaczam mu to, tylko apteczne produkty sobie z moimi pryszczami radzą i to jeszcze nie tak jak bym chciała.
A więc to wszystkie produkty Under Twenty jakie posiadam. Akurat kończy mi się tonik i zamierzam spróbować ten do cery wrażliwej z trądzikiem. Co o nim sądzicie? A może macie jakieś własne przemyślenia na temat tych produktów?
XOXO
Olga